Poseł Grzegorz Braun z zarzutami od prokuratora. Nie przyznał się do winy
KATEGORIA: POLITYKA / 10 kwietnia 2024
Rzeszowski poseł Konfederacji Wolność i Niepodległość Grzegorz Braun usłyszał prokuratorskie zarzuty dotyczące kilku jego występków dotyczących m.in. jego akcji zakłócenia święta Chanuki w Sejmie.
Braun bez immunitetu
Przypomnijmy, że Sejm RP w styczniu tego roku uchylił posłowi Grzegorzowi Braunowi immunitet na wniosek Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Stało się, to po skandalu jaki Braun wywołał w grudniu minionego roku, gdy w trakcie obchodów żydowskiego święta Chanuki na terenie Sejmu, zgasił za pomocą gaśnicy świece zapalone na świeczniku chanukija, atakując przy tym kobietę, która próbowała go powstrzymać.
Wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Konfederacji obejmował aż 7 zarzutów. Dotyczył on zakłócenia przez niego obrzędu religijnego na terenie Sejmu, ale też innych występków Brauna z lat 2022-2023. Mowa o naruszeniu i pomówieniu byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego na terenie Narodowego Instytutu Kardiologii, uszkodzenia choinki w siedzibie jednego z krakowskich sądów i zniszczenia sprzętu nagłaśniającego w Niemieckim Instytucie Historycznym podczas wykładu prof. Jana Grabowskiego dotyczącego Holokaustu.
Braun oczywiście bronił się twierdząc, że wszystkie działania, które są mu zarzucane, były efektem jego obowiązku jako posła wobec wyborców, a w akcie oskarżenia znajdują się pomówienia i wypowiedzi, które nigdy nie padły.
Zarzuty postawione
Zdjęcie immunitetu oznaczało, że poseł Braun będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. We wtorek 9 kwietnia miał on usłyszeć zarzuty.
- 9 kwietnia br., w toku śledztwa prowadzonego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarzuty usłyszał poseł na Sejm RP Grzegorz B. – przekazał PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Szymon Banna, który dodał, że podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.
Zarzuty, które usłyszał Braun dotyczą znieważenia na terenie Sejmu RP grupy osób na tle religijnym, a także naruszenia nietykalności cielesnej Łukasza Szumowskiego w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych oraz stosowania przemocy fizycznej w celu zmuszenia do określonego zachowania; pomówienia Łukasza Szumowskiego za pomocą środków masowej komunikacji, że znajduje się on w stanie po użyciu alkoholu, co mogło poniżyć go w opinii publicznej; uszkodzenia choinki bożonarodzeniowej, uszkodzenie sprzętu nagłaśniającego, naruszenia miru domowego poprzez nieopuszczenie Niemieckiego Instytutu Historycznego.
Sam Grzegorz Braun fakt postawienia mu zarzutów krótko skomentował na portalu X (dawniej Twitter).
- A owszem, usłyszałem zarzuty - ale NIEDOKŁADNIE takie, jak te przesłane w styczniu przez @PK_GOV_PL do @KancelariaSejmu - ergo, na moje wyczucie prawne, całą procedurę uchylania immunitetu wypada powtórzyć - napisał poseł Konfederacji Wolność i Niepodległość.
Wokul